
Co jakiś czas słychać, że hakerzy wykradli dane z rządowych systemów. Trudno się temu dziwić, skoro analiza danych z bazy wykradzionych loginów i haseł, z rządowymi adresami e-mail, nie pozostawia złudzień. Hakerzy nie muszą się specjalnie napinać.
Za oknem deszcz, siedzę przy komputerze i w ramach ćwiczeń różnych narzędzi sprawdzam działanie jednego ze skryptów służących do wyciągania informacji z jednej z dużych baz danych. To dość specyficzna baza danych, ponieważ znajdują się tam loginy i hasła wykradzione z różnych miejsc na całym świecie. Polska nie jest tutaj żadnym wyjątkiem.
W ramach wprawki wrzucam zapytanie o pokazanie danych, w których użyto adresu emial z domeny ZUS'u. Odpowiedź przychodzi natychmiast.

Lektura zestawienia rzuca na kolana każdego, kto zajmuje się bezpieczeństwem informacji.
Po takiej odpowiedzi ciśnienie podskoczyło mi bardzo szybko i na tapetę wziąłem pozostałe rządowe domeny.
Pocieszyło mnie, że w bazie nie ma loginów z domen policja.pl, mswia.gov.pl czy nbp.pl.
Jednak włosy stanęły mi dęba, gdy w odpowiedzi dostałem listę z domeny .bbn.gov.pl (Biuro Bezpieczeństwa Narodowego).

To już nie są żarty. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego to jedna z najważniejszych instytucji w Państwie. Jak to się dzieje, że ludzie tam pracujący używają służbowego konta do kont w jakiś masowych serwisach internetowych (np. w sklepach internetowych, czy portalach randkowych).
Lektura pozostałych instytucji rządowych nie jest pocieszająca. Najwyższa Izba Kontroli, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Najwyższy Sąd Administracyjny, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, NFZ, Polska Agencja Atomistyki, Służba Więzienna, Straż Graniczna, Trybunał Konstytucyjny, Urząd Lotnictwa Cywilnego, Urząd Regulacji Energetyki, Urząd Transportu Kolejowego, Urząd Zamówień Publicznych, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A nawet Prezydent.pl .
To te z najbogatszą listą adresów e-mail, których urzędnicy korzystali ze służbowego maila w cywilnych/społecznych serwisach internetowych.
Samo pojawienie się tych adresów nie jest aż tak kompromitujące, ponieważ urzędnicy muszą czasami zrobić jakieś służbowe zakupy w internetowych sklepach internetowych (choć skala jest zbyt duża, aby dotyczyło to wszystkich osób).
Dramatem jest długość i skomplikowanie haseł, jakie używają Ci ludzie do swoich profili. Jeżeli dołożymy do tego fakt, że te same osoby używają często tego samego loginu i hasła zarówno do służbowych systemów jak i do prywatnych celów, to przestaje być to już śmieszne.
W takim przypadku, aby uzyskać dostęp do wielu ważnych systemów informatycznych - wystarczy jedna osoba, której dane znajdą się w takiej bazie, a haker może rozpocząć pełną inwigilację systemów informatycznych.
Dramatu dodaje fakt, że w wielu przypadkach występuje ten sam adres e-mail wielokrotnie, często z tym samym hasłem lub hasłem minimalnie zmodyfikowanym (np. 613dom, 613dom2). A jakby tego było mało to same hasła nie dość, że często bardzo krótkie, to w dodatku banalnie proste.
Poczynając od królujących na całym świecie '123456', przez 'qwert', a dalej mamy takie kwiatki: duupa, dupa00, wakacje13, pajaczek, teresa36, jagoda, agatka77, miki40, kastrat7, Ziemniaki1, 123qaz, psychol06, Melisska, 2ananasy, krasula, teresa980s monika1988 grafit, aneta, marcello, psotka.2, kubus,02, noka9300, 12karabin34, volvo440, robaczek, SASZA2013, uwertura1, godlen retriever, pamela, bucik1, ewunka, cichy1, misiek1, tigr, frezja, ataman, wolyn1916,
no i najlepsze moim zdaniem hasło: j23
Wszystko byłoby śmieszne, gdyby nie fakt, że takie mierne hasła ustawiają urzędnicy państwowi. Tak słabe i mierne hasła świadczą o braku wiedzy i przeszkolenia z podstaw bezpieczeństwa inforamcji. A te braki stają się największą słabością Państwa, które wykorzystują hakerzy z całego świata.
I po co nam te wszystkie ustawy o cyberbezpieczeństwie Państwa, skoro jedna Pani Basia z jakimś Dareczkiem,użyją swojego służbowego konta w jakimś sklepie internetowym. A w dodatku wpiszą to samo lub pododbne hasło jakiego używają do swoich służbowych systemów informatycznych. Potem hakerzy wykradną bazę danych z takiego sklepu i ...
Śmieszne? Chyba nie, bo mnie przestało to bawić.
