
Motywowanie pracowników wbrew pozorom stanowi problem dla wielu pracodawców. Niektórym temat ten wydaje się być tak skomplikowany, że część z nich nie nagradza swoich pracowników w ogóle, tłumacząc się tym, że podwyżki lub premie są czasem niemożliwe do wypłacenia bez przekraczania określonego budżetu.
REKLAMA
Kwestii nagradzana i motywowania pracowników nie powinno się ignorować. Brak uznania ze strony przełożonego może poważnie odbić się na atmosferze w pracy. Reakcja jedynie na negatywne zachowania spowoduje ogromny stres i napięcie w miejscu pracy.
Jak więc podejść do tego tematu?
Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie: co chcę nagrodzić i jakie zachowania chcę promować nagrodami? Oczywistym jest, że inaczej powinno się wyróżnić pracownika, który przychodzi do pracy punktualnie i skrupulatnie wypełnia swoje obowiązki i inaczej takiego, który ciągle wpada na świetne, kreatywne pomysły na poprawienie pracy firmy. Tutaj warto zadać sobie też inne pytanie: które zachowania są najbardziej pożądane dla mojej firmy? Na podstawie odpowiedzi na te pytania powinno się ustalać odpowiednie nagrody dla pracowników.
Jak więc podejść do tego tematu?
Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie: co chcę nagrodzić i jakie zachowania chcę promować nagrodami? Oczywistym jest, że inaczej powinno się wyróżnić pracownika, który przychodzi do pracy punktualnie i skrupulatnie wypełnia swoje obowiązki i inaczej takiego, który ciągle wpada na świetne, kreatywne pomysły na poprawienie pracy firmy. Tutaj warto zadać sobie też inne pytanie: które zachowania są najbardziej pożądane dla mojej firmy? Na podstawie odpowiedzi na te pytania powinno się ustalać odpowiednie nagrody dla pracowników.
Nie wszyscy pracodawcy zdają sobie sprawę z tego, że to nie pieniądze są najbardziej motywujące dla pracowników. Ponad nimi stoją między innymi zwykłe pochwały słowne od szefa - wygłoszone na przykład przy kolegach z biura mogą zadziałać lepiej niż premia. W takiej formie nie trzeba ograniczać się tylko do przysłowiowego poklepania po plecach. Inne kreatywne metody to na przykład oddanie najlepszemu pracownikowi w tym tygodniu swojego gabinetu do pracy albo miejsca parkingowego. Inną pożądaną formą nagradzania pracowników są drobne prezenty. Nie muszą być drogie - wystarczą dwa bilety do kina, karnet na pływalnie czy voucher na kurs doszkalający. Jeżeli dodatkowo prezenty pokrywają się z zainteresowaniami pracownika, przyniosą na pewno lepszy efekt niż zwykła premia.
Co w przypadku, gdy na stanowisku kierowniczym znajdzie się osoba, która nie ma odpowiednio rozwiniętych soft skills? Odpowiedź jest prosta i chyba niezaskakująca - trzeba takie umiejętności wyćwiczyć. Rynek oferuje wiele rozwiązań, które ułatwiają taką naukę - sam internet jest bogaty w różnego rodzaju poradniki. Niestety mogą być one niepoprawnie skonstruowane, dlatego trzeba zawsze zwracać uwagę, skąd pochodzą takie wskazówki i czy jest to zaufane źródło. Inną opcją jest zaopatrzenie się w podręczniki - wiele osób uważa taką formę nauki za najbardziej efektywną. Wiedza to jednak zupełnie inna rzecz niż umiejętności - po przeczytaniu książki kucharskiej będziemy znali proces tworzenia danej potrawy, ale to nie oznacza, że od razu wyjdzie nam smaczne danie. Dlatego ważną rzeczą w procesie nauki soft skills jest nie tylko poznanie, ale też wyćwiczenie pewnych zachowań. Dopiero po pewnym czasie staną się one dla nas naturalne, a reakcje nie będą w żadnym stopniu wymuszone.
Taką ideą posługują się odpowiednio przygotowane i dostosowane, elektroniczne gry symulacyjne. Za ich pomocą przyszli pracownicy i pracodawcy uczą się reagować na problemy różnego typu, np. nagradzanie pracownika. Wspominane gry nie tylko pokazują schemat odpowiedniego zachowania, ale pozwalają też na wyćwiczenie odpowiednich reakcji.
Nagradzanie pracowników jest bardzo ważnym zagadnieniem, którego nie należy ignorować. Nie trzeba jednak załamywać rąk, gdy nie posiadamy odpowiednich umiejętności. W takiej sytuacji powinniśmy poszukać odpowiednich dla nas dróg nauki i wyćwiczyć pewne zachowania.
