Światowe media donoszą o aresztowaniach wśród nastolatków. Powodem zatrzymań nie są bójki, kradzieże czy handel narkotykami. Zatrzymania są wynikiem oskarżeń o ataki hakerskie na systemy edukacyjne, których inspiratorami byli uczniowie. Czyżby młodzież znalazła sobie nowe hobby?

REKLAMA

Kanada (czerwiec 2015) 15-latek aresztowany za włamanie się do serwerów szkolnych Calgary Board of Education (CBE). Zarzuty? Bezprawne uzyskanie dostępu do komputerów z zamiarem dokonania przestępstwa przez umyślne niszczenie danych. Calgary teen charged in public cshool board student data hack

USA (czerwiec 2015) Studenci z Kalifornii aresztowani za włamanie się do systemów szkolnych i zmianę ocen. Students Arrested for Hacking School's Computer Network to Change Grades: LASD

USA (kwiecień 2015) Dwóch 16-latków aresztowanych za ataki DDoS na szkolne systemy. Atak uniemożliwił lub utrudnił przeprowadzanie testów egzaminacyjnych w wielu szkołach. Two teens arrested in school district computer hacking

USA (luty 2015) 16-latek z Nowego Jorku zatrzymany pod zarzutem włamania do szkolnego systemu komputerowego i zmianę swoich ocen. Tech-savvy student, 16, arrested after 'hacking school computer system to improve his grades'

Wielka Brytania (sierpień 2015) Szóstka nastolatków aresztowana za zakup i wykorzystanie narzędzi hakerskich do przeprowadzania ataków DDoS. Lista dzieciaków, którzy używali podobnych programów i przeprowadzali podobne ataki jest dłuższa.

W Polsce od paru lat trwa proces migracji papierowych dzienników do dzienników elektronicznych (dostępnych przez Internet). U nas także pojawiły się pierwsze incydenty:

Stargard Szczeciński (kwiecień 2015) Włamano się do serwera Zespołu Szkół Ekonomicznych. Podejrzanym jest 19-letni uczeń, który miał przez 3 lata zmieniać sobie oceny. Grozi mu wyrok pozbawienia wolności do lat 3. Przegląd prasy: Włamanie do serwera szkoły. Uczeń przez 3 lata zmieniał oceny?

A zjawisko nie jest nowe, bo już w 2011r. donoszono o włamaniu się do systemów informatycznych szkół (Poznań: Młody haker zmieniał szkolne oceny) i to przez gimnazjalistę.

Co istotne do przeprowadzania ataków hakerskich nie jest potrzebna specjalistyczna wiedza. W Internecie jest sporo stron, które komercyjnie oferują gotowe narzędzia wraz instrukcją obsługi, a nawet instruktarzem wideo.

Można natknąć się wręcz na spoty reklamowe takich usług.

Na różnych listach dyskusyjnych coraz częściej można spotkać pytania jak poniżej: Czy atak DDoS zadziała w ten sposób?

Ktoś powiedział, że… “Aby do czegoś w życiu dojść, trzeba wcześnie zacząć!”

Być może zamiast straszyć, ganić i aresztować, warto uświadamiać, edukować i wykorzystać potencjał?

W Stanach Zjednoczonych pojawił się pomysł wprowadzenia nauki sztuki hakerskiej do szkół. Taki program określono mianem “Etyczny haker”. (Hack Away, Kid)

Gdzie można wykorzystać taki szkolny program w praktyce? Jak wykazał ostatni raport NIK o stanie cyberbezpieczeństwa RP, w tej sferze panuje ogromna dezorganizacja. Być może warto stworzyć grupę ochotników, którzy w cyfrowym świecie utworzą ogromną siłę? Pozostanie jedynie ukierunkować talent wielu młodych ludzi i wykorzystać go zarówno w zakresie biznesowym jak i obronności?

Jak na razie mamy zaczątek polskiej cyberhusarii z inicjatywy Mirosława Maja z Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń (Powstaje Polska Obywatelska Cyberobrona). Pozostaje jeszcze szkolenie narybku, ale to odrębny problem. Grunt to dać młodzieży cel i wsparcie.

Hakerstwo nie zawsze musi kończyć się… w więzieniu.

Poniżej wystąpienie Krystiana Gontarka na konferencji Internet Beta, czternastolatka który od „paru lat robi startup’y”. Prezentacja pokazuje czego rodzice nie powinni robić, aby ich dzieci bawiły się programowaniem. A mówi o tym nie psycholog, pedagog czy rodzic, ale … nastolatek.